Przesunięcie w fazie….
listopad 15th, 2007
Zauważyłem go dopiero, gdy był nieco ponad metr ode mnie. Zmarznięty wracałem po zmroku do domu po ponad dwugodzinnym polowaniu na rolkę kliszy 6×6 cm - jak się okazało, wszelkie możliwe sklepy i laboratoria zeszły już dawno na psy (a raczej koty w formacie 10×15).
Precyzyjnie wypracowywana latami metoda ignorowania meneli, ankieterów i rozdawaczy ulotek zawiodła. Mężczyzna w średnim wieku nie wyglądał co prawda na żadnego z nich, ale instynkt nieomylnie podpowiadał mi, iż coś tu nie gra.
- Przepraszam bardzo, teraz jest rano czy wieczorem?
Posted by admin in Schizy |