Prawie jak decydujący moment….
Kolejna historia fotografii, która obiegła świat, została uznana za jedno z najważniejszych zdjęć roku 2006 a okazała się wielką manipulacją. Chińczycy też nauczyli się obsługiwać Photoshopa.
Kilka dni temu wyszło na jaw iż nagradzane i wielokrotnie publikowane w większości mediów zdjęcie autorstwa chińskiego fotoreportera Liu Weiqiang’a, jest cyfrową manipulacją. Minęło ponad 1,5 roku zanim jeden z przechodniów w pekińskim metrze dokładniej przyjrzał się wystawionej w dużym formacie fotografii i zauważył elementy wskazujące na fotomontaż.
Sfałszowane zdjęcie przedstawia antylopy przebiegające pod wiaduktem przez który przejeżdża pociąg słynnej linii kolejowej Szanghaj - Tybet. Pomijając widoczne w dużym powiększeniu niewielkie linie, które wskazują na fakt iż kadr został złożony z dwóch różnych fotografii wykonanych w innym czasie, na temat wypowiedzieli się również zoolodzy którzy twierdzą iż przedstawiona scena jest praktycznie nierealna. Antylopy są wyjątkowo płochliwe i wyczulone na najcichszy nawet dźwięk - hałas pociągu sprawiłby iż przestraszone uciekałyby chaotycznie w różnych kierunkach, a nie biegły równo pod wiaduktem.
Zapytany o te fakty autor zdjęcia stwierdził, iż rzeczywiście jest to manipulacja - wykonana celowo do użycia jako reklama parku narodowego Kekexili. Ponoć zdjęcie niezależnie od niego było publikowane i zgłoszone na konkurs organizowany przez telewizję CCTV. Jednak w czasie odbierania nagrody Wieqiang powiedział do kamer iż spędził on 8 dni i nocy czekając w górach na wysokości 4 000 m n.p.m aby uchwycić tą scenę i jej decydujący moment…..
Posted by admin in Newsy z branży |

marzec 2nd, 2008 at 1:40 po południu
eh, skąd my to znamy… :)