Poczta….
Wszyscy wiedzą, że Poczta Polska to gówniana firma - niestety czasem trzeba z ich usług skorzystać. Stojąc w piątek w kolejce (notabene - 8 okienek w urzędzie pocztowym i jak zawsze tylko jedno czynne) miałem dobre 40 minut aby poobserwować sobie kilka rzeczy.
a) Strasznie mnie śmieszą wszelkie usługi typu “Bank pocztowy”. Stać godzinę w kolejce aby zrobić np. przelew mogą chyba tylko ludzie wychowani głęboko w PRL kiedy pod sklepem czekało się całą noc. Rozumiem, że nie każdy ma konto z dostępem przez internet, ale tracąc ciągle tyle czasu i użerając się z opryskliwymi babami w okienku każda normalna osoba zastanowiłaby się czy nie lepiej pójść do normalnego banku po drugiej stronie ulicy.
Nie wiem jak Wy, ale ja Poczcie Polskiej nie ufam - zwłaszcza pod względem pieniędzy. Co parę miesięcy można wyczytać w gazecie o listonoszach, którzy co fajniejsze paczki “gubili”. Kasjerki takie też się zdarzają - niby przyjmie wpłatę a później “zapomni” wklepać do komputera czy zaksięgować. Oczywiście w bankach też takie afery bywają - tyle, że każdy normalny bank, któremu zależy na public relations przyzna się do winy i zaproponuje wyrównanie strat. Według regulaminu Poczty Polskiej za zgubioną, poleconą paczkę np. o wartości 500PLN dostaniecie odszkodowanie max. 9PLN
Zastanówcie się czy w przypadku ich banku nie zostaniecie potraktowani podobnie ;-)
b) Facet przede mną stał w kolejce 35 minut aby kupić zdrapkę do telefonu komórkowego. Dookoła pełno sklepów i kiosków gdzie można bez kolejki taką zdrapkę kupić. I nie mówcie, że “pewnie nigdzie nie było” bo teraz wszędzie można doładować telefon poprzez kasę fiskalną w sklepie.
Nie mogę pojąć tego - to chyba instynkt stadny tak jak na dworcu kolejowym - wszyscy się zabijają żeby wejść do pociągu a ostatnie 3 wagony puste i bez kolejki….
c) Wiszące wszędzie reklamy. Do wiszących na poczcie reklam nic nie mam, ale prowadząc firmę w życiu bym się nie zareklamował w ten sposób. Owszem, oglądalność duża - ludzie z nudów czytają wszystko co tam napiszesz. Niestety dana reklama czy produkt powinny się zawsze kojarzyć z czymś przyjemnym. Stanie tyle czasu w kolejce, mając ochotę zamordować połowę ludzi przed tobą raczej pozytywnie na odbiór takiej reklamy nie wpłynie. Dla reklamodawcy kasa w błoto a efekt odwrotny do zamierzonego. I tak dany operator GSM czy guma do żucia kojarzy ci się jedynie ze smrodem i opryskliwą babą na poczcie.
Posted by admin in Uncategorized |