Ludzie z branży
Spotkanie autorskie z Tadeuszem Różewiczem z okazji jego 86 urodzin. Poeta grzecznie poprosił o nie ‘pstrykanie mu nad uchem’ gdyż to go rozprasza (dedykacje ludziom wypisywał) i jest zmęczony. Nakręciłem teleobiektyw i przeniosłem się na drugi koniec sali, gdzie zaczepił mnie pewien facet:
[F] - facet
[J] - ja
[F] - ale pan Różewicz mówił, żeby mu nie robić zdjęć
[J] - prosił tylko żeby mu nie przeszkadzać, a jak widać nie przeszkadzam bo stoję na drugim końcu sali
[F] - proszę przestać robić zdjęcia!!!
[J] - proszę pana, ja tu jestem w pracy i moim zadaniem jest dostarczyć do redakcji zdjęcia p. Różewicza - nie przeszkadzam nikomu więc proszę dać mi spokój
[F] - to ja porozmawiam z redakcją i będzie pan miał nieprzyjemności. A teraz pan ryzykuje bo ja wstanę i będę panu zasłaniał obiektyw.
[J] - podejmę ryzyko
[F] - pan mnie nie zna, ja jestem z branży!!!!
ciekawe jakiej….

Posted by admin in Schizy |