Pomiędzy zdjęciami

zapiski fotoreportera




jak mBank nie radzi sobie z pieniędzmi klientów

lipiec 18th, 2008

Wpis średnio związany z tematyką bloga, ale umieszczam go, bo mnie już szlag trafia.

Od 2 tygodni próbuję wpłacić na swoje konto w mBanku pieniądze. Z założenia nie chcę korzystać z poczty (2 godziny w kolejce) albo innych banków (niemałe prowizje).  W Warszawie jest 6 wpłatomatów mBanku w których teoretycznie bezproblemowo i za free można wpłacić sobie środki na konto.

Jak już wspomniałem - teoretycznie. W praktyce wpłatomaty tego banku niczym nie różnią się od wrocławskich automatów Merony sprzedających bilety komunikacji miejskiej. I te, i te przez większą część swojego czasu nie działają. Z małą różnicą, iż jeszcze nie widziałem żeby ktoś kopał wpłatomat.

Pierwsze podejście - Centrum Handlowe Wileńska - na ekranie wpłatomatu miga radośnie “Out of order”. Na pytanie, kiedy urządzenie będzie działać, konsultant mBanku burczy coś pod nosem i odgania petenta machnięciem ręki. Jak muchę. Kilka dni później kolejna próba w tym samym miejscu - komunikat ten sam, lecz miła brunetka z przepraszającym uśmiechem mówi, iż wpłatomat jest przepełniony i nie wie kiedy ktoś z firmy przyjedzie po pieniądze.

Podejście trzecie - Centrum Finansowe mBank na ul. Grzybowskiej 12.  Na pytanie, gdzie znajdę wpłatomat (był na zewnątrz) pracownik banku odpowiada, iż mają awarię - co najwyżej może mi podać adres innego urządzenia, na drugim końcu miasta. Później, na tej stronie, sprawdzam dostępność automatów (o 3 rano!) i o 8:00 biorę taksówkę do Centrum Finansowego na ul. Senatorskiej 18. Widać wczesny poranek to czas intensywnych transakcji, bo po włożeniu karty wpłatomat informuje o awarii kasety z pieniędzmi i odmawia współpracy. Musząc koniecznie wpłacić owe nieszczęsne pieniądze, jadę jeszcze raz na Grzybowską (strona mBanku z godz. 8:58 twierdzi, iż ten już działa). I jak nietrudno się domyślić i tutaj jeszcze raz pojawia się znajome “Out of Order”.

Nigdy nie przypuszczałem, że będę publicznie piętnował bank który zawsze był dla mnie symbolem wygody i dobrego podejścia do klienta. O ile zarządzanie pieniędzmi wirtualnie wychodzi im nieźle, to w obliczu zwykłych, papierowych ich działalność kończy się żenadą. Ktoś w księgowości poskąpił funduszy i wpłatomaty wzieli z odzysku.

Podsumowując:  na 5 podejść w ciągu 2 tygodni, 5 razy wpłatomaty były nieczynne. W całej Warszawie jest ich 6.

ad6.jpg

Posted by admin in Schizy |



7 Responses

  1. Lutecki Says:

    Podobna sytuacja występuje na Grójeckiej w Centrum Finansowym mBanku.

  2. o.O Says:

    Całkowicie popieram ten artykuł. W Olsztynie jest 1 (szok!!!), tak jeden wpłatomat. Częściej nie działa niż działa. Oczywiście informacje na temat sprawności urządzeń nigdy się nie sprawdzają. Naciąłem się już kilkanaście razy.

  3. miraz Says:

    popieram!

    w Tarnobrzegu (podkarpackie) jest oddział mbank - siedzą w nim panie i mają komputer - tyle! nie można wypłacić / wpłacić pieniędzy. poza tym w okolicy kilkunastu albo i kilkudziesięciu kilometrów nie ma wpłatomatu tego banku.

    na infolinii zbywają stwierdzeniem, że nic nie wiedzą.

  4. zx Says:

    Hmm… ja tam nie potrafię z tych wpłatomatów korzystać, choć w moim małym Białymstoku podobno są dwa. Mam konto w BPH (darmowe, bo zrezygnowałem z karty) i placówkę pod nosem. Idę do BPH, wpłacam kasę, przelewam na mBank (darmowo).

  5. doodge Says:

    Oj tam, jak zawsze przesadzasz. Wszak powszechnie wiadomo, że to tylko kwestia praw Murphy’ego, które od zawsze rządziły awariami w IT (i nie tylko)… ;-)

  6. lipa Says:

    Chcesz mieć w cenie syrenki mercedesa? Zmień mBank :)

  7. ad Says:

    W jankach wplatomat zawsze dziala :) przynajmniej jak narazie..

Leave a Comment

Please note: Comment moderation is enabled and may delay your comment. There is no need to resubmit your comment.



Blogi

Must see

Kategorie

Archiwum

Meta

zakopane - garmin Wrocław - Poradniki Mapy Serwery Pliki - Ferguson, tp link - mp3 darmowe do pobrania - odzież ciążowa - upominki