Pomiędzy zdjęciami

zapiski fotoreportera




W biurze…

marzec 27th, 2007

Kilka fotografii do zrobienia w pewnym biurze. Reakcja pracujących tam pań na widok aparatu:

- “nas nie, nas nie - chyba, że od tyłu”

Dobra księgowa powinna być jak bilans - jak się nie zgadza to się nie zgadza, a jak już się zgadza to na wszystkich pozycjach ;-)

Posted by admin in Cytaty, Schizy | Komentuj »



Tell me baby, what\’s your story

marzec 21st, 2007

Praca nad dużym fotoreportażem jak się można domyśleć łatwa nie jest. Poza samym fotografowaniem dużą rolę odgrywa umiejętność wejścia w dane środowisko, zostania zaakceptowanym przez ludzi których fotografujesz oraz, co najważniejsze, dobra gadana która potrafi otworzyć niejedne drzwi ( zwłaszcza te pancerne z zamkiem kodowym i napisem “Wstęp wzbroniony” ;-).

Najgorszym i najbardziej niewdzięcznym elementem całej tej układanki jest przedstawianie się. Dokładnie przedstawiać się trzeba wszędzie i każdemu tym częściej i bardziej precyzyjnie, im bardziej nieufnie do ciebie podchodzą ludzie którym chcesz robić zdjęcia i im bardziej ci zależy na ich przychylności. Idziesz do pierwszej osoby, mówisz że pracujesz nad takim a takim tematem, tłumaczysz dla kogo pracujesz, na jakich fotach ci zależy, itp. Osoba prowadzi cię do innej osoby, której musisz powiedzieć dokładnie do samo, ta z kolei do jeszcze innej którą trzeba wprowadzić w całe zagadnienie - i tak dalej.

Gdy materiał wymaga towarzyszenia bardzo blisko sporej grupie osób, jednego dnia tą samą formułkę kim jesteś, co robisz i dla kogo pracujesz możesz powtarzać do zrzygania nawet kilkadziesiąt razy dziennie. Czasem dla dobrego wrażenia trzeba się mocno poświęcać i z konieczności opowiadać x razy dziennie historie całego swojego życia.

Dzisiaj, przy opowiadaniu po raz 43 tego dnia czy studiowałem jakiś kierunek związany z fotografią, na odpowiedź iż jestem (o mało co) z wykształcenia informatykiem, od pewnego pana usłyszałem:

-a, to pan taki zawodowiec-amator

odcinek sponsorują literki T, H oraz C.

Posted by admin in Cytaty, Schizy | Komentuj »

Pierwsze dziecko

marzec 13th, 2007

Facetowi urodziło się dziecko.

Jak tylko je zobaczył, od razu zaczął robić mu zdjęcia, masę zdjęć. Z każdej

strony, od boku, z lewej, prawej, od góry, przodu, tyłu i tak w kółko. Po

prostu pstryka mnóstwo zdjęć, niemalże każdy najmniejszy ruch pociechy.

Podchodzi do niego zainteresowana tym pielęgniarka i pyta:

- Co, pierwsze dziecko?

- Nieee, pierwsza cyfrówka.

Zainspirowane tym:

http://www.kenrockwell.com/ryan/index.htm

Posted by admin in Fun | Komentuj »

Wielka zagadka….

marzec 1st, 2007

Wrocław, klub Bezsenność - występ beatboxerów “Me, Myself and I”. Jedno z tych miejsc i tych dni, kiedy pracy nie można określić inaczej niż “fotografia ekstremalna” (zresztą jak zawsze) - brak klimatyzacji, do granic ściśnięty tłum ludzi, scena wydzielona z kawałka podłogi i czerwono-pomarańczowe oświetlenie przy którym równie dobrze można schować aparat do torby i poprosić uroczą barmankę o drinka. Próbując mimo wszystko coś ustrzelić, po kilku minutach zauważyłem jak stojący obok chłopak z piwem za wszelką cenę próbuje odkryć markę i model mojego aparatu. Niestety kilkanaście niemal ekwilibrystycznych prób wciśnięcia głowy pod teleobiektyw (mało sobie biedaczek karku nie złamał) i dojrzenia upragnionych cyferek modelu lustrzanki lub nazwy producenta spełzły na niczym….

Trochę taśmy izolacyjnej na korpusie aparatu a tyle radochy - polecam ;).

Kolejnym eksponatem w gabinecie osobliwości jest reakcja ludzi na czytane przez innych książki o fotografii. I nie mam tu bynajmniej na myśli takich bestsellerów jak “Fotografia cyfrowa dla żółtodziobów” czy “Szkoła fotografowania National Geographic”.

Mając przed sobą perspektywę spędzenia czwartku bezproduktywnie na uczelni zabrałem ze sobą “On Photography” Susan Sontag (pożyczona od N.). W czasie wykładów czy przerw raz po raz ktoś podchodził i brutalnie przerywając lekturę pytał “Co czytasz?”. Chcąc kogoś spławić po prostu pokazuje okładkę książki i bez słowa obserwuję reakcję. Zastosowanie tej metody dzisiaj przyniosło ciekawe rezultaty….jako, że każdy pytający spodziewał się książki typu “Projektowanie relacyjnych baz danych” lub “Oracle 9 i XML”, tytuł “On photography” oraz dziewiętnastowieczne zdjęcie na okładce wywoływały widoczną konsternację….

Od jednej osoby usłyszałem “acha, coś o zdjęciach”. Cała reszta bez słowa odchodziła z miną jakbym co najmniej czytał “Mein Kampf” z autografem i osobistą dedykacją ;-).

Bezsenność:

Posted by admin in Schizy | Komentuj »



Blogi

Must see

Kategorie

Archiwum

Meta

GRY ONLINE - kolczyki - operacje plastyczne pośladków - Części do maszyn szwalniczych - Czysta woda - kalkulatory kredytowe - Torty Foto