Pomiędzy zdjęciami

zapiski fotoreportera




Bezcenne

grudzień 12th, 2008

Dojazd do pałacu prezydenckiego: 50 minut

Kontrola przez BOR: 10 minut

Przygotowanie sprzętu i czekanie na prezydenta: 15 minut

Czas na robienie zdjęć: 9 sekund

Zobaczyć uśmiech Słońca Rzeczypospolitej: bezcenne

Są rzeczy, których nie można zobaczyć. Wszystkie inne zapiszesz na karcie Compact Flash :D

wa081210mr_002.jpg

Posted by admin in Kadry z życia | 6 komentarzy »



Kup pan zdjęcie

grudzień 7th, 2008

Sporo swojego czasu naczytałem się na blogu Iczka różnych narzekań na środowiska ZPAF-owe i jakość ich prac w odniesieniu do ego autorów. Na co dzień trzymam się z dala od wszelkich tego typu instytucji, na ich wystawy nie chodzę i nie zaprzątałbym sobie tym głowy gdybym nie został wysłany przez moją redakcję na wystawę Jesiennej Aukcji Fotografii Polskiej ZPAF 2008.

Mianowicie już po kilku minutach od przekroczenia progu galerii, człowiek  zaczyna się domyślać, iż coś nie gra. Stawiając się w pozycji osoby nie będącej krytykiem fotografii, acz mającej o niej niemałe pojęcie i chcącej sobie np. kupić coś do powieszenia na ścianie, można by zacząć sądzić, iż “środowiska twórcze” rozpoczęły grudniowy sezon polowań na leszcze.

Zwiedzając wystawę, pomiędzy nielicznymi pracami wartymi głębszej uwagi, na każdym kroku spotyka się dowody jawnej kpiny z odbiorcy i potencjalnego klienta. Coraz szerzej mówi się o popularyzacji aukcji fotografii i dostępności prac kolekcjonerskich dla ludzi z gustem lub chcących ulokować dobrze swoje pieniądze, lecz w praktyce wygląda to na próby wciśnięcia za grube pieniądze nieuświadomionym ludziom zwykłych gniotów jako “sztuki”. Poniżej kilka przykładów z katalogu aukcyjnego wraz z cenami (nazwiska autorów pomijam celowo)

zpaf1.jpg

Ot zdjęcie wierzby, przeciętny kadr + trochę zabawy z krzywymi tonalnymi w Photoshopie. Zwraca uwagę użycie nazwy “fotografia dygitalna” zamiast zwyczajnej i plebejskiej “fotografii cyfrowej”.

 

zpaf2.jpg

Tutaj widzimy niezły przykład tupetu autora, który za 1900 PLN próbuje wcisnąć naiwnym  poruszone zdjęcie drzewa (akacja chyba). Nie oszukujmy się - jaka ideologia by nie była do tej fotografii dorobiona, nadal jest to zwykłe zdjęcie, jakie może zrobić czterolatek bawiący się aparatem. Takie coś mogłoby ewentualnie przejść gdyby to była, dajmy na to pierwsza  fotografia wykonana metodą taką a taką w roku 1902; niestety nie jest. Jaki kraj, taka fotografia kolekcjonerska.

Jedziemy dalej:

zpaf3.jpg

W tym przypadku za jedyne 1000 PLN możemy mieć urocze zdjęcie parku nocą - takie samo jakie wykonuje większość początkujących amatorów fotografii w ciągu tygodnia od momentu, gdy kupią sobie cyfrówkę. W roku 2003 sam dostałem na urodziny cyfrówkę i 2 dni póżniej w parku nad rzeką w Pile zrobiłem niemal identyczne.  W życiu mi nie przyszło do głowy gdzieś je opublikować a co dopiero próbować sprzedać. Ale w tym wypadku fotografię tą otacza aura sztuki, a o wartości kolekcjonerskiej zapewne decyduje fakt, iż zrobiono ją w niedzielę o 23:12.

zpaf4.jpg

Mając na koncie wolną kwotę średniej krajowej pensji można się pokusić o coś takiego. Jak wspominałem, wartość kolekcjonerską taka fotografia miałaby może, gdyby została wykonana w roku 1893. A tak sprawia wrażenie pierwszej, testowej klatki z kliszy, wygrzebanej gdzieś przypadkiem z szuflady.

Na zakończenie (choć tego typu fotografii w katalogu jest jeszcze niemało) pozostawiłem sobie dwie fotografie:

zpaf5.jpg

 Długo się głowiłem nad tą fotografią i jej ceną wywoławczą, do żadnych głębszych wniosków nie doszedłem. Wygląda na zdjęcie zrobione w czasie warsztatów z malarstwa na ASP, a te dwa zera na końcu ceny to najprawdopodobniej błąd osoby składającej tekst do druku.

Kończąc tekst przedstawiam swoiste kuriozum. W tym wypadku zaintrygowało mnie nie tyle samo zdjęcie co jego opis.

zpaf6.jpg

Mianowicie dla podniesienia wartości kolekcjonerskiej plik ze skanem negatywu został zniszczony (zwykli ludzie kasują pliki, artyści jak widać je niszczą). Widać autor coś źle doczytał w Internecie, albo żal mu jednak było negatywu i wywalił tylko plik. Za to potencjalnego nabywce można omamić rzekomą wartością kolekcjonerską powstałą przez taki zabieg “zniszczenia” źródła. Podejrzewam, iż koniec końców okaże się, iż kopia pliku jednak gdzieś na jakimś CD-backupie jest :).

Zaś na sam deser pozostawię cytat podsłuchany na wystawie wśród dyskutujących ZPAF-owów: “jednak większe zdjęcie bardziej się broni”.

 

Posted by admin in Schizy | 19 komentarzy »

Świat w archiwach magazynu Life

listopad 24th, 2008

Dawno dawno temu napisałem newsa, iż Life zamierza udostępnić w sieci swoje archiwa fotografii. W przeciwieństwie do różnych zapowiedzi ogłaszanych w naszym kraju, ta nie okazała się mrzonką i od jakiegoś czasu pod adresem http://images.google.com/hosted/life można przeszukiwać bazę około 2 milionów fotografii wykonanych przez kilka dziesięcioleci na zlecenie tego magazynu.

Pierwszą rzeczą jaka przychodzi na myśl to wpisywanie nazwisk najbardziej znanych fotografów (niemal każdy coś tam kiedyś robił dla Life) i wyszukiwanie różnych perełek nie pojawiających się na wystawach czy w monografiach. Niestety dla haseł “bresson” czy “capa” wyników jest bardzo mało (te 2 mln. zeskanowanych dotąd zdjęć to  jakiś nikły procent całych archiwów), również pod hasłem “poland” można znaleźć tylko kilkadziesiąt średnio ciekawych fotografii z lat 1938-39 (głównie dotyczących nazizmu i sytuacji Żydów) oraz kilkanaście z okresu głebokiego komunizmu. Z ciekawych rzeczy udało mi się znaleźć 2 fotografie Bressona (jedna nieopisana), których nie pamiętam z monografii (na wystawie nie byłem niestety) oraz jedną z wizyty Nixona w Polsce w 1959 roku. Ale to dopiero pierwsze zabawy z tą wyszukiwarką, więc jeszcze pewnie wiele ciekawych rzeczy w najbliższym czasie wypłynie na powierzchnię :)

bresson1.jpg

Mieszkańcy Szanghaju próbujący dostać się do siedziby banku.

1948 - Henri Cartier-Bresson

 

bresson2.jpg

Nieopisane zdjęcie

1952 - Henri Cartier Bresson

 

nixon1.jpg

Ludzie witający Richarda Nixona na ulicach Warszawy

1959 - Howard Sochurek

 

Posted by admin in Znalezione w sieci | Komentuj »

Pictures of the Year 2008

październik 29th, 2008

Już nie tylko hipermarkety robią bożonarodzeniowe dekoracje w październiku, Reuters pokusił się ostatnio o fotograficzne podsumowanie roku 2008. Trochę to bez sensu, bo  wygląda jakby w listopadzie i grudniu nie planowali robić ciekawych zdjęć, a nawet jak cyklicznie będą je dorzucać do galerii to nikt nie będzie co tydzień wracał i sprawdzał czy coś nowego się pojawiło. Niemniej warto obejrzeć.

Posted by admin in Znalezione w sieci | Komentuj »

Eliott Erwitt - cytat

październik 25th, 2008

Cytat z Erwitta, dlaczego taką dużą część jego twórczości stanowią fotografie psów: “They make very good subjects and they don’t ask for prints.”

Posted by admin in Cytaty | Komentuj »

« Starsze wpisy



Blogi

Must see

Kategorie

Archiwum

Meta

bilety lotnicze - mp3 darmowe do pobrania - coaching - solgar - Tablica do koszykówki - sony ericsson k750i